Red Bull Ring Formula 1 GP
Dosyć spontaniczny wyjazd. Decyzja zapadła w zeszły czwartek ze można by pojechać na Formule 1 do Austrii a przy okazji podjechać zobaczyć jezioro w Alpach Faak am see. Biletów na GP na sam wyscig w rozsądnej cenie już nie ma, zobaczymy może uda się kupić cos na miejscu, jeśli nie to uderzymy na sobotni trening i kwalifikacje- to wystarczy.
Namiot spakowany, rano ruszamy na biwak….


Startujemy dopiero o 9.30. Jakoś dużo remontów, blokad, korków-wolno idzie. Ostatecznie ok 19.00 dojeżdżamy do campingu, Miejsce piękne, jeziorko i widoki robią wrażenie. Rozkładamy namiot w pierwszej linii brzegowej można powiedzieć na samej plaży i przez kolejne dwa dnie odpoczywamy, cieszymy oko pięknymi widokami, dzieciaczki mega szczęśliwe ze śpimy w namiocie, podskakują i pokrzykują. Wkoło emeryci z Austrii i Niemiec spoglądają na nas jakoś dziwnie ale z uśmiechem. Jest tez zlot posiadaczy starego Citroena C2. Można potężnie się wyluzować na tym Campingu. Cały Camping tez bardzo porządnie zorganizowany dla dzieci- place zabaw, rowerki biegowe i hulajnogi do dyspozycji, rodzinne łazienki z karuzela w środku, wszystko bardzo czyste i zadbane. Za dobę za nasza rodzinkę wychodzi 36 euro. http://www.camping-arneitz.at. Znaleźliśmy tez super knajpkę z niesamowitym widokiem i pysznym jedzeniem: http://www.hazienda-faakersee.at/




























Wstajemy rano, mieliśmy w sumie zostać jeszcze jeden dzień w Faaker See ale pogoda jakoś nie dopisywała- mroźny chłód zapanował, wiec postanowiliśmy pojechać do Spilbergu zobaczyć jakie show zorganizowała Formula 1. Wyjechaliśmy przed 12 przed nami 140km. Docieramy na parking 13.45, kwalifikacje zaczynają się o 14.00 a my mamy przymusowy spacerek ok 20 minut prawie biegiem, dzieciaczki w wózku. W miedzy czasie kupujemy od „koników” bilety na sobotę, 80 euro 4 szt. W kasach jednak była pustka. Formuła 1 w Austrii to mega wielka impreza- jak na sobotę i „tylko” kwalifikacje to ludzi mnóstwo, bilety wykupione, tłok i jedna wielka impreza. Tutaj wydawało się jakby Formuła 1 była w sumie tylko dodatkiem do tej całej zabawy. Vincent mega podniecony rykiem i pędzącymi bolidami, Luizka trochę mniej ale cały dzień zaliczamy do mega udanych z dużymi emocjami. Ostatecznie wygrywa Masa przed Botasem i Rosbergiem czyli mega niespodzianka i bardzo udany dzień team Williams. Vettel mistrz świata na specjalnie zorganizowanym dla niego GP tylko 13- odpada w 2 czesci kwalifikacji.






























Rezerwujemy hotel na stacji benzynowej: www.harrys-home.com/en/linz bardzo fajna miejscóweczka
