Po blisko 2 i pol roku koczowania w Polsce, Malediwach i Dubaju… czas w końcu ruszyć d… Wszystkie wymysły odnośnie ostatnich lat praktycznie zeliminowane także ruszamy. Na rozgrzewkę Aida Cruise… wylatujemy z Berlina eurowings na Gran Canarie

ok 17 Lądujemy na Gran Canaria i robimy check-in na Aida Nova, chwile kręcimy sie po okolicy portu i po pandemicznej galerii handlowej gdzie większość sklepów padła. O 22 odpływamy w stronę Madery. Statek w bardzo dobrym stanie jeden z nowszych i większych na świecie, kabina z tarasem i hamakiem bardzo wygodna…
29.02.23 dzień na morzu w stronę madery, temperatura ok 24 stopnie










O świecie dopływamy do Madery. Bez pospiechu opuszczamy statek i udajemy się do najbliższej wypożyczalni aut. Bez rezerwacji wypożyczamy fiata panda, bez żadnych wymysłów kaucji itp, 79 euro za dzień. Ruszamy na północny zachód przecinając wyspę w połowie jadąc mega malownicza traska, przyroda jest tu przepiękna… Objeżdżamy północne wybrzeże wracając środkiem wyspy przez góry gdzie temperatura spada do 4 stopni … kolacja w restauracji Viola. mega klimatyczne miejsce i o 21 wracamy na statek. Łącznie przejeżdżamy 170km…


































Po kolejnym dniu na morzu, dopływamy do Teneryfy.
Dziś decydujemy sie wjechać na wulkan Teide. Idziemy bo wypożyczalni nie mając rezerwacji ale udaje nam sie wziąć ostatni samochód jeep compas za 109 euro
Kierujemy sie od razu w stronę wulkanu, przemierzając malownicze krajobrazy. W międzyczasie Kasia rezerwuje online bilety na kolejkę na wulkan. Lunch w restauracji po drodze do wulkanu i ok 14 jesteśmy na parkingu pod wulkanem. O 15.15 wjeżdżamy kolejka na wysokość 3170 m npm. i jest ok minus 5 stopni, widoki sa przepiękne w powietrze mega rzadkie. Ok 18 zaczynamy odwrót w stronę statku, kolacja w mega klimatycznej restauracji prowadzonej przez parę staruszków i ok 21 jesteśmy spowrotem na statku. przejechane 160km



































Pustynna, piaszczysta Fuerteventura najblizeej polozona Afryki wyspa kanaryjska, Mekka kiteserfingu, i windsurfingu. Wyspa lekko afrykańska, w chaosie nie pokładana dosyć brudna. Robimy sobie fajna traskę..






















Piękna wulkaniczna Lanzarote, Czerno, zielona biała, bardzo czysta i poukładana. 300 wulkanów na wyspie.. niesamowita
Odwiedzamy Montaña de Fuego




































Rano powrót na Gran Canarie i o 17 odlot do Berlina

O 1 w nocy jesteśmy w domu
Po krótkim spaniu szybkie ogarniecie i jedziemy do Szklarskiej Poręby, wieczorem jeździmy na nocnych jazdach. Zostajemy do 7 lutego i jeździmy w Szklarskiej Porębie i Świeradowie. Z plus 20 wpadamy na minus 14… 🙂


















